Czemu ta węgierska pani europoseł używa takiego chamskiego ad personam? Przecież jako kobieta wykształcona musi sobie zdawać sprawę, że to ją całkowicie ośmiesza.
Buzek - tragedia - żenada i wstyd.
Mniejsza z tym w jakim stopniu posługuje się angielskim. Od tego są tłumacze (tak wiem, powinien ten język znać bardzo dobrze, będąc na tak wysokim stanowisku), ale odnoszę wrażenie, że Buzek sobie w ogóle nie radzi.
Może to kwestia mojego pecha,ale oglądałem kilka filmików z występami Faraga i Buzek na żadnym nie miał nic do powiedzenia. Tutaj ewidentnie padło pytanie skierowane do niego, a Buzek nic - nawet po polsku.
Ta węgierska pani europoseł zdawała sobie dobrze sprawę z tego, że merytorycznie nie da się za bardzo zripostować Farage'a, bo facet najzwyczajniej w świecie ma rację. Świetnie odwróciła kota ogonem mówiąc o tym jak to brak doświadczenia zawodowego to jakimś cudem jest atut tej parki. Do tego trochę dowcipnego ad personam i już wygląda jakby miała coś do powiedzenia mimo, że nie ma.
@mollari
problem w tym ze nadal bardzo duza czesc spoleczenstwa( co po niektorych pewnei wiekszosc) nadal nie jest swiadoma takich prostych socjotechnik i uznaje taka wypowiedz za wartosciowa merytorycznie, dalej to juz efekt tlumu, lenistwa i braku jakiekolwiek checi zglebienia problemu - efekt tlumu i "autorytetu" stanowiska daje o sobie szybko znac. Skoro euoposel tak sie wypowiada, nazywa kogos idiota, pawianem itp itd, to mus miec racje ( skoro atakowana osoba nie zaprzeczyla ).
@gimenez - na tym polega klasa czlowieka. Ad personam do buzka a propo poziomu wladania jezykiem (choc faktycznie, wstyd, czlowiek na jednym z najwyzszych stanowisk a duka, tyle kasy dostaje, to moglby wykupic jakies lekcje) nic by nie wnioslo do rozmowy, nie mialo zadnej wartosci odnosnie prezentowanego problemu:
- pan P jest wlasciwie neiznanym politykiem, nic nie zrobil itp itd
- pani A(?) piastuje stanowiska publiczne bez wyborow. nie mozna jej usunac
- pan Buzek nie jest bezstrony
Czyli taki stan rzeczy pogwalca zalozenia demokracji i UE.
To ze buzek duka nie ma tutaj zadnego zwiazku.
Tak na marginesie. Pare lat temu bylem swiadkiem telefonu osoby nie wladajacej jezykiem angielskim wcale(zapamietala ona jedynie pare zdan) do polskiego euro posla, ktory po uslyszeniu pierwszych slow rozlaczal sie, albo kazal po polski dzwonic do biura.
Polecam poczytac ksiazki o socjotechnikach - mozna sie sporo nauczyc.
Buzek teraz ma nowe zadania w nowym miejscu. Jak był PRL to bardzo dobrze współpracował jako TW Docent albo TW Karol. Można sobie poczytąc o jego "dokonaniach" http://cortuum.salon24.pl/111035,kim-jest-jerzy-buzek-tw-docent-tw-karol - refleksja jest krotka - ma facet kwalifikacje na swoje stanowisko.
co ty wypisujesz Arkadian ...ze to jest taki europejski Lepper...no niezle ,skoro ty porownujesz Farage'a do Leppera ...to sie niezle widze orientujesz ... a co w tej wypowiedzi Farage'a uwazasz za populizm...co wedlug ciebie jest nie tak ....Buzek i ta wegierska polityk ktora bardziej z tym jej poziomem politycznej debaty sie nadaje do magla ...imjest znacznie blizej do Leppera
Nigel Farage to gość z jajami, mówi prawdę (tzw. niepoprawną politycznie) dokładnie jak było za komuny; Oficjalny język pełen frazesów typu: bratni naród radziecki, wróg klasowy, niech żyje sojusz robotniczo-chłopski...etc. czekamy na drugiego Bareję, który to wyśmieje w swoich filmach. Unia europejska to zmierzch i karykatura demokracji, dlatego wcześniej, czy później sama padnie.
Parafrazując Kisiela: Unia Europejska doskonale rozwiązuje wszystkie problemy, które wcześniej sama stwarza.
..."kura musi stać w klatce pazurami do przodu"
Ten Farage niezły koleś. Żebyśmy mieli chociaż jednego polityka tej klasy i na tym poziomie w naszej sejmowej trupiarni....wtedy byłby chociaż cień nadziei. U nas same marionetki, cymbały, przekrętasy. Znowu alternatywa dla tych gnomów praktycznie nie istnieje...no bo UPR w rozpadzie, Korwin jest świetny , ale nie zjadliwy na zwykłego wyborcy..... ech źle z nami będzie. Unia nas wydoi jak Turczyn ostatnią kozę.
Zauważ Patrol pewną rzecz.
- Buzek jest tępym kretynem, nieukiem, nie potrafiącym nauczyć się języka, pozbawionym umiejętności merytorycznego popierania swojego stanowiska argumentami. Jest pionkiem idealnym. Ale siedzi na wysokim stołku.
- Farage miota się w swojej bezsilności.
- Korwin siedzi na fotelu (w tle wilczurowi burczy w brzuchu) i sączy swoje mądrości...
Cóż z tego, że Korwin i Farage mają rację, skoro nie potrafią zgromadzić siły potrzebnej by ją przeforsować? Tacy palanci jak Buzek śmieją im się w twarz.
Mieliśmy (może jeszcze mamy) sporo takich polityków. Z różnych partii. Sytuacje podobne jak powyżej też się zdarzały w polskim parlamencie. Chyba najlepszym przykładem było głosowanie nad ustawą o systemie informacji oświatowej, ze słynnym przemówieniem Podsekretarza Stanu w MEN, pani Hanny Kuzińskiej. http://scholaris.pl/cms/index.php/news/show?id=DMUO838478PMRBWDYHY7M4J7
Kiedyś czytałem całość stenogramów i to było przerażające. Był jeden poseł który wiedział o co chodzi, a "głosy z sali" się z niego naśmiewały. Natomiast pani Kuzińska, ignorantka (proszę przeczytać jej wystąpienie) miała moc przekonywania sejmu.
Problem jest taki że mało kto ma okazję zobaczyć obrady, a jeśli już ktoś coś odkryje to nie przekłada się to ani na szum medialny, ani nawet na "wykop effect". Większość Polaków wie o politykach tyle, co usłyszy w pewnej stacji TV.
@1plastyc
Z tego co pamiętam już po uchwaleniu ustawy sprawę udało się odkręcić jeszcze w sejmie, bo wypowiedź pani Kuzińskiej zrobiła taką karierę w Internecie, że biura posłów zaczęli nachodzić zniesmaczeni wyborcy. :-)
Można powiedzieć, że sprawa skończyła się dobrze. Niestety większość spraw przechodzi gładko, a okazuje się bublami po latach.
W dodatku nawet w tak oczywistej sprawie niewielu ludzi pofatygowało się sprawdzić, kto jak głosował.
Pełny stenogram i wyniki głosowania znalazłem na stronach sejmu.
Ja się jedynie zastanawiam, jakim cudem on tam przetrwał i jeszcze go stamtąd nie usunęli? Jedyny głos rozsądku, który tam się jeszcze ostał.
Czy może ma to nam dawać jakąś nadzieję, której mimo wszystko chyba mieć już nie powinniśmy? Oby to nie była żadna podpucha.
A Farage, jak zwykle świetny...
Ciekawe, kiedy media ogłoszą, że znaleziono zwłoki Farage'a w jego własnym mieszkaniu z dwiema kulami w potylicy i że było to "najprawdopodobniej samobójstwo".
Są inne sposoby na wykończenie niezależnych polityków. Kilka lat temu miałem okazję często oglądać obrady sejmu. Jeśli miałbym wskazać posła podobnego do Nigela Farage'a, byłby to Gabriel Janowski. Mówił z sensem, o rzeczach ważnych ale niewygodnych dla polityków. Kiedyś zorganizował debatę na jakiś szczególnie kontrowersyjny temat, ale na miejsce wyprowadzono go siłą trzymając pod ręce, naćpanego i ubranego w sweterek. Więcej już go nie widziałem.
Jadł gluty podczas wywiadu? Źle świadczy to o profesjonalizmie dziennikarza, gdy mówi, że "miał nieszczęście robić z kimś wywiad". Jeśli Jankowski nafajdał na stół i zaczął robić jerzyka to zwracam honor, jednak podejrzewam, że po prostu nie zrozumiałeś tego o czym mówi.
Jasne, bo to według Ciebie cholerna przyjemność z każdym głupkiem wywiad prowadzić (nie mówię tutaj o Janowskim).
Najbardziej podobają mi sie wywiady z Wałęsą. Facet zawsze mówi tak od rzeczy, że aż przykro. Pamiętam jak kiedyś Rymanowski prawie się spocił przy okazji występowania Wałęsy na wiecach Libertasu. A takiemu super Wałęsie nie wypada przecież zwrócić uwagi, nie?
->kunajk O profesjonalizmie dziennikarza świadczy raczej to, że oddziela komentarz od informacji. Artykuł był opublikowany gdzie indziej i kiedy indziej. Tu masz do czynienia z komentarzem.
I czy musiał jeść gluty? Po prostu utrudniał mi pracę swoją manią prześladowczą. Nie pamiętał, co mówił, a potem pisał mi od nowa odpowiedzi na zadane pytania... poprawiając pytania;> W dobrym tonie jest wysłać wywiad do autoryzacji, ale autoryzacja nie polega na pisaniu wywiadu od nowa... Wywiad poszedł ostatecznie bez niej (z adnotacją oczywiście) po tym, jak zadzwoniłem do jego kancelarii i powiedziałem, co myślę o takich działaniach.
Kunajk, być może zapomniałeś, ale Janowski był znany ze swojej... hmmm... "nieprzewidywalności";> Aby Tobie i innym przypomnieć:
"16 stycznia 2000 przed debatą o odwołanie ministra skarbu państwa Emila Wąsacza podskakiwał i wykrzykiwał coś na korytarzu sejmowym. Janowski twierdził potem, że ktoś podstępnie podał mu narkotyki. 11 października 2000 roku nie chciał zejść z trybuny sejmowej, żądając wprowadzenia do porządku obrad debaty o polskim cukrownictwie. W lutym 2001 r. dwa tygodnie okupował budynek ministerstwa skarbu Andrzeja Chronowskiego, protestując przeciwko wyprzedaży zagranicznym firmom polskich cukrowni. Usunęła go stamtąd dopiero policja wezwana przez nowo powołaną minister Aldonę Kamele-Sowińską. Rok później ponowił okupację mównicy, tym razem przebywał na niej od 9 rano do 4 w nocy, skąd wyniosła go straż marszałkowska. Protestował wówczas przeciwko prywatyzacji STOEN-u. Próbował też wygłaszać przemówienia niezgodne z ustalonym porządkiem obrad, a 20 grudnia 2002 zostawił na mównicy woreczek, mówiąc, iż jest to "wąglik, rózgi na prezydenta i premiera, lista z nazwiskami zdrajców ojczyzny i setki listów od osób z informacjami o rozkradaniu majątku narodowego..." (Wprost 2009-04-01)
Jeśli ktoś podał mu narkotyki, to mógł się dziwnie zachowywać.
A słowo "prywatyzować", jest obecnie synonimem "ukraść", więc komentarze o złodziejskiej prywatyzacji, z dzisiejszej perspektywy można uznać za trafione.
No właśnie nie sądzę, aby to były narkotyki, on się na co dzień dziwnie zachowywał, być może nie aż tak... Może faktycznie stres tak na niego działał, ale w te narkotyki tak samo wierzę, jak w lekarstwa Kwaśniewskiego;)
Co do prywatyzacji - chyba masz na myśli fakt, że nie tyle z założenia prywatyzacja jest zła (bo nie sądzę, abyś był za nacjonalizacją majątku, chociaż kto Cię tam wie) - a została po prostu po bandycku przeprowadzona... Za bardzo ufaliśmy rządzącym. Teraz przeginamy w drugą stronę.
Ale Janowski to typowy oszołom, pomijając to, że nienormalny;> Stracił nie przez swoje poglądy, ale przez wskazane zachowania. Podzielam niechęć Charlesa Mansona do establishmentu, mimo to uważam, że był szaleńcem. Mam nadzieję, że przyjąłeś analogię.
Nie z kreskówki. Kiedyś wpadłem na pomysł, żeby zrobić sobie autoportret w komiksowym stylu, taka zabawa formą. W większej wersji jest chyba bardziej czytelny: http://tnij.org/capsaicin
-> capsaicin:
Ja miałem szczęście widzieć kilka jego wypowiedzi w oryginale, podczas obrad sejmowych i debat w TV, gdzie merytorycznie wypadał lepiej niż adwersarze.
Jeśli jeden z najbardziej rozgarniętych mówców nagle przed najważniejszym spotkaniem zaczyna się zachowywać się tak jak na rzeczonym filmiku, a w dodatku jest w takim stanie wyprowadzany przed kamery przez inne osoby, to próba dyskredytacji przez podanie narkotyków jest jedynym sensownym wytłumaczeniem.
Być może wypadł lepiej, wiele zależy od jakości adwersarzy;->
Dla mnie jednak, prócz właściwych przekonań, niezmiernie ważny jest styl uprawianej polityki. Głosując na daną osobę chcę wiedzieć - lub przynajmniej podejrzewać - jakie poglądy i przyszłe działania się za tym głosem kryją. Mało mamy wyrazistych polityków. Janowski (dla odmiany) jest dla mnie personifikacją chaosu.
Ktoś kiedyś wyraził opinię, że dobry polityk to taki, któremu bez mrugnięcia okiem powierzyłbyś swoje pieniądze. W moim przekonaniu takich polityków znalazłbym zaledwie kilku, choć i tak miałbym wątpliwości.
O ile jednak w przypadku większości z nich zastanawiałbym się, czy przypadkiem nie przywłaszczą sobie moich pieniędzy, w przypadku Janowskiego miałbym wątpliwość, czy przypadkiem nie zrobi z banknotów papierowych statków i nie spławi ich Wisłą do Bałtyku.
Ale to moja prywatna opinia, Ty, rzecz jasna, możesz mieć inną;-)
Nie tyle rozpieprzyliśmy co komunizm lekko ustąpił, ale tworząc nowy rząd w Polsce na własnych rarunkach (okrągły stół) no i cała agentura też została :D
To nie pierwszy, i nie ostatni raz, gdy opinie są w ten sposób tłamszone. Trochę zj!#ki od bonzo-Buzka, trochę prześmiewania przez pozostałych grubasów i już w TV jest wygrana :( Patrząc na to, co działo się w unii przez ostatnie dni, boję się myśleć, co nastąpi 1.XII. Mam nadzieję, że za rok wciąż będziemy w stanie pisać komcie na wykopie ;)
Masakra - kontrargumentacja tycząca się słów Nigela ze strony tych polskich polityków jest tak żenująca, że już chyba bardziej się nie da. A jeżeli chodzi o samą wypowiedź Nigela, to ma racje - po na siłę przepchniętym tak ważnym dokumencie jakim jest ten cały traktat i robienie z Unii kółka wzajemnej adoracji zakompleksionych zidiociałych pierdzistołków umiejących tylko poddawać się bez najmniejszych oporów każdego rodzaju lobbingowi ze wszystkich stron i nic więcej, w każdym kraju powinno się odbyć referendum z pytaniem czy poszczególne narody chcą wystąpić z tak ograniczającej suwerenność i niezależność oraz wprowadzające nakazującą silnoręką autokrację na którą nikt nie będzie miał żadnego wpływu - bo jeżeli tego się nie zrobi, to zostaje tylko się podporządkować albo zrobić rewolucję jak już będzie nie do wytrzymania.
Najgorsze jest to, że samo społeczeństwo (w większości) się nie interesuje tym co się tam dzieje i nie widzi do czego to prowadzi, a dzieciom się robi pranie mózgu.
Ma być po wyborach, konserwatyści obiecują, że jak wygrają to przeprowadzą. Problem z tym, że to duża partia, pełna rasowych polityków, a jak polityk coś mówi, to... mówi. Kaczyński też miał nie podpisać TL, a podpisał.
Kaczyński mówił, że nie podpisze, bo Irlandia się nie zgodziła, po przeprowadzeniu n-tego referendum (i zrobienia nas wszystkich w ch#!a) musiałby się wycofywać z obietnicy, żeby nie podpisać. Podobnie zrobił Klaus (choć argumentował to, że nie podpisze utratą suwerenności Czechów, więc bardziej jego nie rozumiem z tym podpisem).
Pewnie protest przeciwko aresztowaniu osoby, która za dużo powiedziała w jakimś państwie komunistycznym, typu Chiny, Korea Płn., Unia Europejska, czy coś takiego.
A mnie moglibyście wybrać na takiego prezydenta? Obiecuję, że będę bardzo skuteczny w nierobieniu niczego, a zarabiania więcej od Obamy zawsze było moim marzeniem.
mało jest ludzi którzy są na takim stanowisku i umieją się sprzeciwić i powiedzieć co myślą. Gdyby Polska miała takiego premiera czy prezydenta który po prostu myśli racjonalnie i ma jaja nie byłoby absurdalnych posunięć takich jak teraz mamy.
Lubię tego Neigela Farage i Daniela Hanna z torysów. Nie koniecznie zgadzam się z tym co mówią ale nie moge odmówić im talentu oratorskiego, no i ten angielski angielski.
"You are devaluated prime minister of the devaluated goverment" mój ulubiony cytat z parlamentu europejskiego :)
Jezusie i Matko Niebieska ( tak samo fikcyjni, jak misja juroparliamentu) !
Tosz to kruki i wrony nas rozdziobią, O nierządne królestwo i zginienia bliskie, gdzie ani prawa rządzą ani sprawiedliwości ma miejsce, a wszystko złotem kupić trzeba.....!?!
Jak dla mnie Nigel Farage to taki Palikot w skali ogolnoeuropejskiej. Fajnie sie go slucha, fajnie, ze ma cos do powiedzenia, ale przekaz nalezy odbierac z przymruzeniem oka.
A co do sprawy, wybrani 'szefowie' unii mogliby miec nawet przeszlosc cyrkowa, bo co to zmienia? W zasadzie ich brak wyrazistosci przyjmuje sie atut, bo nadal wieksza role bedzie odgrywala trojca merkel/sarkozy/brown.
Porownanie Palikota z Faragem jest zupelnie nie trafione. Palikot to skandalista, a Farage to osoba dzieki ktorej wiemy co UE knuje. Tak czy siak jestesmy udupieni na calej lini :)
A co do sprawy, wybrani 'szefowie' unii mogliby miec nawet przeszlosc cyrkowa, bo co to zmienia? W zasadzie ich brak wyrazistosci przyjmuje sie atut, bo nadal wieksza role bedzie odgrywala trojca merkel/sarkozy/brown.
W takim razie skoro atutem jest to, że byle kto zasiada na stanowisku, to wynika z tego, że te stanowiska te są zupełnie niepotrzebne. Tylko kłóci to się z pensją, którą otrzymują Ci ludzie, za piastowanie niepotrzebnych stanowisk.
Farage nie musi się uciekać do noszenia penisów czy świńskich łbów do zainteresowania swoją osobą, co za tym idzie nie jest tabloidowy (jest mniej popularny), ale bardziej wartościowy dla dyskusji politycznej.
Jak dla mnie Nigel Farage to taki Palikot w skali ogolnoeuropejskiej
Jak dla mnie Farage ma więcej w małym palcu niż dziesięciu Palikotów ma w głowie.
A co do sprawy, wybrani 'szefowie' unii mogliby miec nawet przeszlosc cyrkowa, bo co to zmienia? W zasadzie ich brak wyrazistosci przyjmuje sie atut, bo nadal wieksza role bedzie odgrywala trojca merkel/sarkozy/brown.
A zarabiają więcej od Obamy, ta?
@sinuss: I widzisz bo cholera od takich ludzi jak ty zaczyna się elektorat PO (wyrażam tu swoje zdanie które zaraz poprę) ze względu na jedno wy owszem słuchacie ale nie słyszycie albo co równie możliwe nie rozumiecie co się do was mówi. Farage ma czystą przejrzystą wypowiedź popartą faktami i nie obraża nikogo w przeciwieństwie do tej grubej klientki która zachowała się moim zdaniem nie na miejscu posługując się emocjami tam gdzie potrzebny jest rozsądek i zamysł. Moim zdaniem zamiast do palikota można go poniekąd porównać raczej do Janusza Korwina Mikkego ze względu na choćby to, że nie boi się powiedzieć tego co myśli, mówi składnie i tak by wszyscy zrozumieli (i na tym wydaje mi się porównanie się kończy ale to i tak dużo bo wydaje się, że wszyscy inni politycy są z innej planety). Poza tym, że ludzi o których mówi rzeczywiście dostaną taką kasę za to, że są nie znani i jak widać co pokazał farage ulegli wobec innych ważniejszych osób w unii (podczas gdy to oni mają być najważniejsi i nie zwracać uwagi na słowa z boku tylko dbać o wspólny porządek i ogólne dobro). Zdecydowanie za mało w rządach jakiegokolwiek państwa jest takich ludzi: inteligentnych, kulturalnych mówiących po "naszemu" a nie politycznym bełkotem z którego nic nigdy nie wynika. Ja tam stoję za nim bo podejrzewam, że jak niedługo nasza super unia zabierze nam prawo głosu do czegokolwiek tak jak już to zrobiła w przypadku tych dwojga pryncypałów to on pierwszy poleci..
@Purple
Ja bym raczej się pokusił o stwierdzenie, że Korwin Mikke to taka spalikotyzowana wersja Farage'a. Gada o wiele za dużo głupot, a nawet jak ma coś porządnego do przekazania to uzywa formy, która odstrasza potencjalnych zwolenników jego pomysłu. Niestety trudno w Polsce znaleźć liberała na poziomie Farage'a.
właśnie w Korwinie przeszkadza mi to, że nie potrafi przekazać swoich poglądów bez inwektyw - jak można racjonalnie rozmawiać gdy on po prostu obraża rozmówcę - wtedy wiadomo, że emocje biorą górę, poza tym mam czasem wrażenie jakby w ogóle nie słuchał tych z którymi dyskutuje.
przydało by mu się troche tego angielskiego taktu.
Tylko że on działa konstruktywnie- w interesie demokracji kontrolowanej przez nas- wyborców, sprzeciwia się totalitarnej dyktaturze- autorytarnemu reżimowi. Przypominam o zapisku w Traktacie Lizbońskim, zamaskowanym jako przypis do przypisu, który pozwala zabijać ludzi w przypadku wojny, zamieszek lub przewrotu, czyli ludzi protestujących przeciw UE, co w praktyce będzie wyglądało jak walka USA z "terroryzmem"... .
"Totalitaryzm (dawniej też: totalizm) – charakterystyczny dla XX-wiecznych reżimów dyktatorskich system rządu dążący do całkowitej władzy nad społeczeństwem za pomocą monopolu informacyjnego i propagandy, ideologii państwowej, terroru tajnych służb, akcji monopolowych i masowej monopartii".
No nie wiem, Nigel Farage to jedyna osoba na tym filmiku która mówi z sensem.
Buzek się jąkał, przez chwile tak się zresetował że nie wiedział czy mówić po polsku czy po angielsku, jakaś kobieta nie wiedziała co ma mówic i zripostowała to tekstem o małpich dupach :) . No comment.
@1plastyc
Z tego co wiem, to TL dopuszcza wprowadzenie w państwie kary śmierci tylko w tych w określonych przypadkach, a wcześniejsze ustalenia nie zabraniały jej w ogóle, więc chyba nasza pozycja nie pogorszyła się?
Przypominam o zapisku w Traktacie Lizbońskim, zamaskowanym jako przypis do przypisu, który pozwala zabijać ludzi w przypadku wojny, zamieszek lub przewrotu, czyli ludzi protestujących przeciw UE, co w praktyce będzie wyglądało jak walka USA z "terroryzmem"
Tyle, że karanie śmiercią ludzi podczas wojen, przewrotów itd. to chyba nic nowego. Mogę się mylić, ale to obowiązuje w ogromnej ilości zachodnich państw.
@wujekmisiek
Głupki tak mają, że racjonalną argumentację próbują odpychac takimi inwektywami jak "cwaniaczek","arogancki" i moje ulubione "pff ... myśli sobie, że jest taki mądry";)
Trochę straszne jest to, że głupków jest niestety więcej, więc łatwo im znaleźc potwierdzenie w ustach innych głupków.Wtedy ten mądrzejszy jest w mniejszości, więc nie może miec racji jako takiej.Przyklejana jest mu łatka zarozumialca - czy coś w ten deseń - i w tym momencie nie ma już żadnego znaczenia CO powie.Ważniejsze dla głupków jest to JAK to powie.
Narzekanie to nasza narodowa przywara, sam sie na tym łapie.
Natomiast co do cenzurowania internetu nie jest to takie proste jak by tusko chciał. Ja sie nie boje.
Komentarze (107)
Reklamy Google
pokaż pozostałe komentarze (87)
-
-
-
Otodom.plmieszkanie, 52m2, Gocław Warszawa 2 000 zł
mieszkanie, 80m2, Śródmieście Warszawa 3 800 zł
mieszkanie, 31m2, Manhattan Gorzów Wielkopolski 550 zł